Jak przygotować pozew?

Pierwszy strzał, który musi trafić

Pozew to nie prośba. To żądanie — formalne, precyzyjne, poparte dowodami. Inicjuje proces, definiuje spór, wyznacza pole bitwy.

I jak każdy pierwszy strzał, albo trafia, albo zdradza twoją pozycję.

Forma i treść. Obie muszą być bezbłędne.

Formalności: sito, przez które musisz przejść

Zanim sąd zastanowi się, czy twoje roszczenie jest zasadne, sprawdzi, czy pozew spełnia wymogi formalne. To nie jest biurokracja dla samej biurokracji — to mechanizm, który pozwala sądowi przetwarzać tysiące spraw.

Ale dla ciebie to pułapka.

Anatomia pozwu

Oznaczenie sądu. Który sąd jest właściwy? Rzeczowo — rejonowy czy okręgowy. Miejscowo — według siedziby pozwanego, miejsca wykonania umowy, miejsca zdarzenia? Błąd we właściwości to nie koniec świata — sąd przekaże sprawę — ale to strata czasu.

Strony. Pełne dane powoda i pozwanego. Imię, nazwisko lub firma, adres, PESEL lub NIP lub KRS. Nie znasz adresu pozwanego? To twój problem, nie sądu. Proces cywilny jest kontradyktoryjny — sąd nie będzie szukał za ciebie.

Wartość przedmiotu sporu. Ile żądasz? Od tej kwoty zależy właściwość sądu i wysokość opłaty. Zasady obliczania są w art. 19–26 k.p.c. — i są bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Roszczenie okresowe liczy się inaczej niż jednorazowe. Roszczenie o świadczenie niepieniężne wymaga oszacowania.

Żądanie. Precyzyjne, jednoznaczne. „Wnoszę o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 150.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 marca 2024 r. do dnia zapłaty.” Nie „około”, nie „co najmniej”, nie „odpowiednią kwotę”. Konkret.

Data wymagalności. Od kiedy roszczenie jest wymagalne? To determinuje, od kiedy biegną odsetki i od kiedy liczy się przedawnienie.

Fakty. Co się wydarzyło? Chronologicznie, rzeczowo, bez emocji. Fakty, które uzasadniają roszczenie — i tylko te.

Dowody. Na każdy fakt — dowód. Dokument, świadek, biegły, oględziny. Każdy dowód z tezą: co ma udowodnić. W postępowaniu gospodarczym — wszystkie dowody teraz. Później może być za późno.

Próba polubownego rozwiązania. Czy wzywałeś do zapłaty? Czy proponowałeś mediację? Sąd chce wiedzieć.

Opłata. Obliczona zgodnie z ustawą o kosztach sądowych, uiszczona przed złożeniem pozwu. Dowód wpłaty w załącznikach. Brak opłaty = brak formalny.

Odpisy. Kopia pozwu dla każdego pozwanego. Kompletna, z załącznikami. Brak = brak formalny.

Podpis. Brak = brak formalny.

Prekluzja: wszystko albo nic

W postępowaniu gospodarczym obowiązuje zasada, która zmienia wszystko: prekluzja dowodowa.

Wszystkie twierdzenia i dowody musisz przedstawić w pozwie. Co pominiesz, możesz stracić prawo powołać później. Sąd oddali wniosek dowodowy złożony po terminie — chyba że wykażesz, że wcześniej nie mogłeś go zgłosić.

To oznacza, że pozew w sprawie gospodarczej piszesz tak, jakby to było twoje jedyne pismo. Bo w sensie dowodowym — często jest.

Oczywistości, które nie są oczywiste

Częsty błąd: zakładasz, że sąd wie to, co ty wiesz.

Zawarłeś umowę — oczywiście. Ale czy masz ją na piśmie? Czy załączyłeś ją do pozwu? Czy wskazałeś, który paragraf reguluje twoje roszczenie?

Wystawiłeś fakturę — oczywiście. Ale czy masz dowód doręczenia? Czy upłynął termin płatności? Czy potrafisz to udowodnić?

Wykonałeś usługę — oczywiście. Ale czy masz protokół odbioru? Czy masz świadka? Czy masz cokolwiek poza własnym przekonaniem?

Sąd nie przyjmie twoich twierdzeń na wiarę. Przyjmie za udowodnione tylko to, co udowodnisz — albo to, czego pozwany nie zakwestionuje. Wszystko inne to twoje słowo przeciwko jego słowu.

Przeszkody, które kończą sprawę

Zanim sąd oceni twoje roszczenie, sprawdzi, czy w ogóle może to zrobić:

Droga sądowa. Czy to jest sprawa dla sądu cywilnego? Może to kompetencja sądu administracyjnego, arbitrażu, innego organu?

Zawisłość sporu. Czy ta sama sprawa między tymi samymi stronami już się toczy?

Res iudicata. Czy ta sama sprawa była już prawomocnie osądzona? Jeśli tak — nie można jej sądzić ponownie.

Zdolność sądowa i procesowa. Czy strony mogą być stronami procesu? Czy są właściwie reprezentowane?

 

Jak możemy Ci pomóc?

Analizujemy sprawę. Zanim napiszemy pozew, rozumiemy roszczenie. Jaka podstawa prawna, jakie dowody, jakie ryzyka.

Dobieramy tryb. Zwykły, nakazowy, upominawczy, gospodarczy? Każdy ma swoje wymagania i swoją dynamikę.

Konstruujemy pozew. Forma bezbłędna, treść przekonująca. Żądanie precyzyjne, fakty uporządkowane, dowody kompletne.

Składamy i pilnujemy. Opłata, odpisy, terminy. Każdy szczegół, który może zabić sprawę, jest pod kontrolą.

Prowadzimy dalej. Pozew to początek, nie koniec. Odpowiedź pozwanego, replika, dowody, rozprawa, wyrok. Jesteśmy na każdym etapie.

Ostatnia myśl

Blaise Pascal pisał: „Przepraszam za długi list — nie miałem czasu napisać krótkiego.” Dobry pozew jest jak krótki list: precyzyjny, skoncentrowany, pozbawiony zbędnych słów.

Każde zdanie ma cel. Każdy dowód ma tezę. Każdy element formalny jest na miejscu.

To wymaga czasu, wiedzy i dyscypliny. Ale alternatywa — pozew zwrócony, roszczenie przedawnione, sprawa przegrana zanim się zaczęła — jest gorsza.

Masz roszczenie. Masz prawo je dochodzić. Zrób to właściwie.